niedziela, 31 stycznia 2010

Pokochaj mnie



"Pokochaj mnie" - taka informacja związana jest z działaniem naszego ciała. Buddyjska "Sutra Serca", hinduskie praktyki koncentrujące uwagę wprost na organie serca, wizerunek Jezusa z gorejącym sercem, psychologiczna gadanina o tym jak musimy się sami pokochać, aby odnieść w życiu sukces. Dlaczego "gadanina" ? Bo kogo mamy pokochać ? Nasze ego, nasze wyobrażenie o sobie, czy naszą prawdziwą naturę. Co jest prawdziwsze: fabryka myśli pracująca nieustannie czy naturalny oddech, rytm serce, tu i teraz dynamiczne niczym wartko płynąca rzeka ? Sceny: kobieta zaczytana w romansie jadąca tramwajem, pracownica Muzeum Stalina w Gori głaszcząca wąsy stalinka, kobiety całujące stalinka w każdej postaci: fotografia, posąg, posążek, zdjęcie dziecka w portfelu, piękny szef, najlepszy szef na świecie, obiekt westchnień brzyduli, plakat z idolem. Nasza natura pragnie byśmy byli szczęśliwy tzn. trwale osiągali jedność ciała i umysłu. Stąd potrzeba miłości. Brak miłości oznacza dualizm. Trwanie w oderwaniu od siebie, kochanie iluzji na swój temat, oddawanie się wyobrażeniom, kłamstwu, które potrafi być tak logiczne. Jaka jest zatem konsekwencja braku miłości ? Otóż brak szacunku do siebie, frustracja, podatność na manipulacje negatywne jak i pozytywne. Uwierzymy, że jesteśmy piękni i wspaniali, że Hitler chciał dla Niemców dobrze, że istnieje spisek 11 września, że w 2012 nastąpi koniec świata, że w 2009 będzie druga fala kryzysu, a rok później niechybnie wojna światowa no bo przecież raport Pentagonu itd. Damy się manipulować w miejscu pracy: przez szefa, który sam jest urobiony przez koncern albo co gorsza, przez kogoś kto zna techniki praktykowane przez tajne służby ( pracownikom trzeba tak zmieniać świadomość aby nie stali się żródłem informacji dla wywiadu czy przecieku o defraudacji publicznych pieniędzy. ).Manipulację przenosimy chętnie do naszego życia rodzinnego, gdzie wobec osób, które są dla nas najważniejsze stosujemy najgorsze techniki jakie tylko znamy. Przykłady można mnożyć. Manipulacja krzykiem, zastraszaniem, zagrożeniami obniża kreatywność z kolei manipulacja wysokim wynagrodzeniem i tzw. dobrą atmosferą w pracy usypia, obniża uważność na tym co jest tu i teraz, na życiu.  Kobieta, mężczyzna,  stają się wyobrażeniem o sobie tracą kontakt ze sobą jako bytem rzeczywistym. Tęsknią za miłością, szukają jej nie w sobie ale na zewnątrz: niech mnie pokocha Jezus, niech mnie pokocha Budda, Kadafi, Elvis, egipski kelner czy dzielny czekista a szef w pracy doceni i przytuli jak dziecko z bidula. Ojciec z matką dostatecznie nie kochali ? To może pokocha partia, koncern, Al Kaida, Hamas. Ale na miłość trzeba zasłużyć. Trzeba bronić linii Renu, Berlina, trzeba zostać Ali Agcą czy zasłużyć na miłość w zamachu samobójczym. Niech widzą, niech docenią pracę po godzinach, poświęcenie.

wtorek, 26 stycznia 2010

Haiti




12 stycznia 2010 r. Haiti spotkały trzy klęski: naturalna ( trzęsienie ziemi ), polityczna ( chaos ) i indywidualne ludzkie cierpienie. Karma zbiorowa tego miejsca jest fatalna. Jak do tego doszło ? Jak kwitnącą wyspę mógł spotkać taki los ? Gdzie szukać nadziei ?
W grudniu 1492 r. Kolumb dociera do dzisiejszej wyspy Haiti - Dominikany zwanej Espaniolą - Ziemią Hiszpańską. Co najmniej 300 tys Indian Tainów tworzy pięć potężnych związków plemiennych. Dadzą się podbić i wymordować. Za 30 lat będzie ich zaledwie 16 tysięcy. Hiszpanie bezpiecznie porządzą do 1620 roku. Dadzą się stopniowo wypchnąć przez piratów francuskich, którzy opanują zachodnią część wyspy. W 1697 r. Haiti jest już francuskie jako Saint Dominique. Ważna kolonia dla nowych nabywców: trzcina cukrowa, bawełna, kawa, indygo. Napływ niewolników z Afryki jest tak wielki, że pod koniec XVIII wieku będą stanowili 90% ludności. Wyspę zamieszkują Murzyni, Mulaci, trochę białych plantatorów. Idea wolnościowa Rewolucji Francuskiej zaczyna swój pochód w amerykańskich koloniach. Francuski generał, Murzyn, Toussaint - Louverture rozpoczyna zbrojne powstanie niewolników. Popiera go Hiszpania, po stronie plantatorów są Mulaci i Anglicy. Do powstania zachęca zniesienie niewolnictwa przez francuski Konwent z 4 kwietnia 1794 r. W 1801 r. Toussaint ogłasza konstytucje,  wypędza angielskich i hiszpańskich interwentów, kontroluję Haiti i Santo Domingo. Rok później Napoleon wysyła gen. Leclerca m.in z 5200 legionistami polskimi. Legioniści umierają na choroby tropikalne, osiedlają się w górzystych osadach, przyłączają się do powstańców a nawet zasilają szeregi piratów. Francuzom udaje się stłumić powstanie i pojmać gen. Toussaint, który umrze we francuskim więzieniu. W 1803 r. znowu bunt. Tym razem oficer murzyński Dessalines pokona napoleońskich żołnierzy. 1 stycznia 1804 r. Haiti proklamuje niepodległość.Dessalines jako Jakub I ogłasza się cesarzem. Dwa lata później ginie zamordowany. Państwo rozpada się na murzyńską północ i mulackie południe. Taka sytuacja trwa do 1820 r. kiedy Mulatowi gen J.P. Boyer udaje się zjednoczyć kraj a nawet wyspę po zajęciu Dominikany ( ex. San Domingo ). Haiti będzie bazą wypadową dla wojsk Wenezuelczyka Simona Bolivara do ataku na Wenezuelę i Kolumbię. W 1844 r. Dominikana uniezależni się od Haitii i ogłosi niepodlegość. Jest rok 1847. W Europie za chwilę robotnicy z burżuazją wystąpią przeciwko monarchiom, na Haitii Murzyn Soulouque wykorzysta nienawiść klasową i uprzedzenia rasowe Murzynów do mulackiej burżuazji. Rzeź . Soulouque ogłosi się cesarzem. I jego mordują. W 1859 r. Przywrócono republikę. A po słabej republice przychodzi chaos przemożne wpływy USA. Marionetkowym królem zostanie Faustin Wirkus, żołnierz amerykański, syn polskiego górnika. Oficjalna okupacja USA trwa od 1915 do 1934 r kiedy to Roosvelt zrealizuje deklarację z Montevideo o nieingerencji w stosunki państw środkowoamerykańskich. Konlfikty murzyńsko - mulackie przeniesione z poprzednich stuleci nasilą się po 1945 r. Świetna porzywka dla zamachów stanu, junt wojskowych. XX wiek to dyktatury Magloire, Francois Duvalier, jego syna J.C. Duvalier i Raoula Cedrasa ( jego zmusi do odejścia Bill Clinton ). Dyktatury czasów Duvalier ( 1957 - 1986 )  są groteskowe, krwawe, inspirowane kultem vodoo. USA je toleruje gdyż są antykomunistyczne. Polityczną nadzieję dla Haitii staje się partia Lavalas i jej prezydenci: ekskomunikowany ksiądz Jean Bertand Aristide ( to jego przywracał do władzy polski GROM w 1994 r.) i Rene Garcia Preval ( podobno rządzi do dzisiaj od 2006 r). Aristide dwukrotnie wygrał demokratyczne wybory i nigdy nie zdołał utrzymać władzy. W 2004 Rewolucyjny Front Oporu Artibonite ( szwadrony śmierci Cedrasa plus gangi Armia Kanibali ) doprowadzają kraj do upadłości. Jedyne w XIX wieku obok Liberii państwo murzyńskie, byłe królestwo, cesarstwo i republika, kraj który może poszczycić się konstytucją z 1801 r.ginie pod gruzami trzęsienia ziemi 12 stycznia 2010 r. Ludzie na wyspie żyją z ogródków przydomowych jeśli je mają. Rolnictwo jest na niskim poziomie gdyż w XX wieku dyktatorzy wycieli 90% drzewostanu. Stąd częste powodzie. Do tego huragany. Wkroczenie wojsko USA może być bardziej związane z chęcią dokonania inwazji na Kubę i Wenezuelę ( ropa, od której odciął USA Huga Chavez ) niż niesienia pomocy. Zresztą lepiej zorganizować getto na wyspie niż u siebie. Nadziei upatrywać można w złej karmie, która kiedyś musi się wyczerpać, w społeczeństwie globalnym, które może się konsolidować przy takich nieszczęściach jak Haiti. Wreszcie w praktyce duchowej, którą można przeciwstawić zniszczeniu. Gdy serce umiera pod gruzami można nauczyć się kochać swoje serce.

wtorek, 19 stycznia 2010

Wycinanka łódzka




13 grudnia 1981 r  i Andrzej Słowik i Jerzy Kropiwnicki  nawołują z siedziby Solidarności do strajku okupacyjnego w regionie łódzkim. Milicja niszczy budynek, który staje się pomnikiem i żywym wspomnieniem. Furia zniszczenia. W 1984 roku na mocy amnestii wyjdą na wolność. Słowik przekroczy nielegalnie granicę, by afiliować Solidarność w światowych organizacjach związkowych. Palka, Słowik, Kropiwnicki - wygrywają rywalizację w opozycji z RKW Jerzego Dłużniewskiego i Ryszarda Kostrzewy. Nie ufają KOR-owi. Palka odmówi pójścia na wódkę do Jacka Kuronia, gdy ten jesienią 1980 roku przyjedzie do Łodzi. Kropiwnicki zaatakuje Jana Józefa Lipskiego za projekt o cenzurze, który wraz z Klemensem Szaniawskim przygotowywał  w komisji sejmowej z ramienia Solidarności. W 1987 roku gdy w podziemnym związku następuje rozłam na Grupę Roboczą KK i na Tymczasową Radę przy Lechu Wałęsie, Kropiwnicki ze Słowikiem obok Rulewskiego, Gwiazdy, Jurczyka, Jaworskiego znajdą się w Grupie Roboczej. Uważają, że mandat na przywództwo w Solidarności mają tylko ci wybrani przed stanem wojennym. Kropiwnicki nie poprze okrągłego stołu. W wyborach 1989 r. jest w opozycji do Komitetów Obywatelskich, które de facto te wybory zwyciężą. W 1990 r. Palka z Kropiwnickim zakładają ZChN, o której to partii niesprawiedliwie się mówi, że bardziej na prawo od nich jest tylko ściana. Jedno z nielicznych ugrupowań z tamtego okresu, które wciąż istnieje. Gdy Wałęsa rozpoczyna "wojnę na górze", Kropiwnicki, Palka i Słowik poprą Wałęse przeciwko Mazowieckiemu. W 1990 jako ŁPO wygrywają wybory samorządowe. Łódź jest ich. Palka zostaje prezydentem pełną kadencję do 1994 ( zginie w wypadku samochodowym w 1996 r. ). Drugie wybory samorządowe - rok 1994. Zajmują już tylko drugie miejsce przed SLD i za Unią Demokratyczną ( Unią Wolności ). Były działacz KOR i Solidarności, ale i PZPR Marek Czekalski zostaje na kolejne cztery lata prezydentem miasta. W wyborach numer trzy z 1998 wygrywa SLD. Łódź będzie miała trzech prezydentów z tej formacji: Tadeusza Matusiaka, Krzysztofa Panasa i Krzysztofa Jagiełłę. ŁPO jest znowu drugie tym razem w koalicji z AWS. Dwaj pierwsi porządzą po półtora roku, ostatni kilka miesięcy, by jesienią oddać władzę ŁPO i Jerzemu Kropiwnickiemu. Pospolite ruszenie jakim zawsze było ŁPO wygrywa po części dzięki kryzysowi i demoralizacji w SLD. W Polsce rządzonej przez postkomunistów ( Miler - Kwaśniewski ), tylko Warszawa i Łódź maja prawicowych prezydentów. Kropiwnicki staje się charyzmatycznym liderem pośród szarości. Idzie za ciosem. 12 października 2003 r. powołuje ChRS, które ma być platformą do walki o władzę w Polsce. Porażka. W wyborach 2006 r. ChRS odnosi sukces tylko w Łodzi ( Kropiwnicki pokonuje kandydata PO K.Kwiatkowskiego ), w Łomży i Mońkach. W łódzkiej Radzie Miasta ma tylko dwóch radnych. Kto ma magistrat ten ma miasto. Europa i świat ekscytuje się Sarkozym i Barakiem Obamą, Rosja ma dwóch młodych liderów, Łódź ma starszego Pana, który rządzi już siódmy rok. Młodzi wyborcy 17 stycznia 2010 r. obalą prezydenta w referendum. Liczyć się będzie frekwencja. Jaki jest bilans rządów Jerzego Kropiwnickiego ? Łódź odzyskuje dusze, przypomna sobie o swojej historii. Dokończono stare projekty jak: Manufaktura, filharmonia, Fala, Atlas Arena, Lublinek,  rozpoczęto nowe:  Plaza Łódź, stadion miejski, Łódź Europejską Stolicą Kultury, EC1 Nowe Centrum Miasta, czy Arturówek. Zrealizowano: częściową renaturyzację rzeki Sokołówki, remonty parków, ulic, tramwaj regionalny, fontannę przed Teatrem Wielkim, pobudowano orliki, dużo zrobiono dla stosunków polsko-żydowskich: Park Ocalałych, Litzmannstadt Ghetto.  Do 17 grudnia 2009 r. Jerzy Kropiwnicki odbył 175 podróży zagranicznych. W 2009 r. w Łodzi pojawiło się trzydziestu nowych inwestorów. Przeforsował święto Trzech Króli zniesione w 1960 roku.   Co zrobił źle ? Kandydaturę Łodzi do Euro 2012, niewiele pomógł Widzewowi i ŁKS, pozbawił Łódź Parady Wolności. Nie zreformował administracji nieruchomościami, wszedł w spór z pracownikami socjalnymi, którzy już w 2007 r. próbowali doprowadzić do referendum, doprowadził do kryzysu Teatr Nowy, nie zadbał o interes miasta w MPK, optymalną komunikację podczas remontów ulic,  nie zjednoczył łódzkiej prawicy. Mimo, iż odchodzący prezydent był dobrym mówcą nie wykorzystał tego daru do dialogu z mieszkańcami miasta, co naraziło go na zarzut arogancji.

piątek, 8 stycznia 2010

O ludziach w pałacach




Czy pies ma naturę buddy ? - MU !.
Jeśli pytam o naturę buddy jakiegokolwiek obiektu, na przykład psa, to znaczy, że postrzegam obiekty dualistycznie, z obciążeniem ego. MU ma rozerwać ego i wyprowadzić z szaleństwa dualizmu: podmiot - przedmiot. Mózg trenowany w miłości własnej z łatwością podąża w złym kierunku. Jest czasami tak źle,
że można w diabła uwierzyć, ale spokojnie. Mumon Ekai znalazł odpowiedź dopiero gdy jego wielka determinacja spotkała się z wielką wiarą podsycaną przez jego nauczyciela Gatshurina Shikana. Mumon aby wyłączyć swoje ego zrezygnował ze snu. Aby nie zasnąć wychodził na dwór i uderzał głową w mur. Ten ekstremizm wykorzystuje się przy sztukach walki. Zbyt silne są złe nawyki. Ego własne i bliźnich bezceremonialnie rozpycha się łokciami. Jak dobrze to znamy. Pies biega za kością. Jak szczur wrzucony do akwarium pływamy w kółko. Nasze schwytane kości rozpadają się. My też dla innych jesteśmy taką kością,
która się rozpadnie. I nie będzie śladu, żadnego. Cztery ciekawe filmy o arystokracji angielskiej: "Księżna" Saula Dibba, "Duma i uprzedzenie" Joe Wrighta, "Opactwo Northanger" Jona Jonesa i " Powrót do Brideshead" Julian Jarrold. Filmy o miłości. Bo celem MU jest miłość. Ta manifestacja uniwersalnej świadomości. Nasi bohaterowie nie korzystają z laptopów, komórek, telewizji zatem śledzimy ich z nabożną
uwagą. Nic nas nie rozprasza. Reżyser podnosi cierpienie do rangi sztuki. Angielscy arystokraci ganiają za swoimi kośćmi. Ego dodatkowo wzmocnione w konwenans, który daje jednak poczucie bezpiecznego dystansu i prywatności, ale pozostawia nas w dualiźmie. Aż tu nagle cud. Kobieta i mężczyzna wyznają sobie miłość, płaczą, całują się. W tej jednej chwili są wolni.

sobota, 2 stycznia 2010

Georgiana Cavendish



Czego nie ma w filmie Saula Dibba "Księżna". Nie ma Jerzego III chorującego na porfirię od nadmiaru arszeniku w peruce, a może i w maści wybielającej cerę. Władcy, który przeprowadził Wielką Brytanię przez wojnę siedmioletnią , rewolucję amerykańską, przemysłową i okres napoleoński. Dziejowy strong man, którego można by porównać tylko do świadków pierwszej połowy XX wieku. Władcy, który zdobył i utracił Amerykę,
odzyskał Indie z rąk Kompanii Wschodnioindyjskiej i był trzymany w kaftanie bezpieczeństwa mimo, że był  psychicznie zdrowy. Saul Dibb wybiórczo potraktował bohaterów. Nie dowiadujemy się o wielkiej pasji 5 księcia Devonshire  Williama Cavendisha, który inwestował w uzdrowisko Buxton z pieniędzy zarobionych z kopalni miedzi czy też o powodach dystansowania się tegoż członka Izby Lordów od bieżącej polityki. Jego poprzednik  4 książe Devonshire był premierem w czasie zwycięskiej wojny siedmioletniej, zatrudniając w tym czasie na stanowisku sekretarza stanu wiga Williama Pita Starszego. Wigowie są mile widziani w domu księcia i księżnej Cavendish ( Georgiana Spencer ). Charles James Fox pochowany w Katedrze Westminsterskiej będzie wygłaszał mowy o zniesieniu niewolnictwa i korzystał z pomocy dalekiej kuzynki Georgiany Spencer w trakcie trudnej dla niego i wigów kampanii wyborczej. Charles Grey, kochanek księżnej Georgiany będzie zdobywał ostrogi polityczne u jej boku korzystając z jej wpływów i kochając ją namiętnie. Za życia księżnej nie będzie premierem. Zostanie nim dopiero w latach 1830-34. Saul Dibb pomija barwną przeszłość Foxa jako słynnego modnisia w stylu francuskim ( koronki, czerwone buciki ). Nie poznamy także wybitnych postaci świata pióra,  z którymi księżną jako kobieta nowoczesna musiała się zetknąć, że wymienię tylko prekursorkę feminizmu Mary Wollstonecfraft ( matka Mary Shelley, autorki Frankensteina). Tylko delikatną kreską reżyser zarysuje nam skłonność księżnej do hazardu. Mimo bogactwa rodu Spencerów, Cavendishów tonęła w długach. Film kończy się tuż przed rewolucją francuską, ale duch Marii Antoniny Habsburg krążył po Europie w postaci nowinek w modzie i trendów w kulturze dworskiej i wiemy, że Georgiana nie kryła zainteresowania poczynaniami królowej Francji. Saul Dibb za to pokazał nam młode arystokratki z pokaźnym stadkiem dzieci, wielki trójkąt epoki: 5 książe Devonshire - Georgiana - Elizabet Foster. W filmie mamy scenę ze sztuki teatralnej irlandzkiego poety, pisarza, wiga, Richarda Brinsleya Sheridana, który zainspirowany "naturalnym związkiem trzech" napisze komedię, którą polubi Europa. Wojciech Bogusławski zaadoptował ją jako "Szkołę obmowy" ( !777). Film o cierpieniu w trójkącie, ale i radości życia, niezwykłej zdolności arystokracji do kompromisów, łączenia tego co konserwatywne z tym co postępowe, małe z tym co wzniosłe. Głupoty i odpowiedzialności. Saul Dibb nie pokazuje nam całego życia księżnej, krótkiego i zakończonego chorobą, ale wycinek słonecznej acz burzliwej historii Wielkiej Brytanii, której przedstawione postacie wydają się sympatyczne. W końcu arystokracja angielska uniknęła losu swoich francuskich odpowiedników.

sobota, 26 grudnia 2009

zabójstwo polityczne




W czerwcu 1987 r. Papież z trzecią pielgrzymką przyjeżdża do Polski. Wiosną i latem 1988 r. wybuchają fale strajków. Gorbaczow odwiedza Polskę,  zachęcając Jaruzelskiego do reform. Gorbaczow jest przywódcą ZSRR od 1985 r. podejmując się pionierskiego dzieła reformy systemu, którego już nie da się zreformować.
26 sierpnia 1988 r. Kiszczak zaprasza do rozmów przy okrągłym stole. Ruszają rozmowy w Magdalence. We wrześniu OPZZ obala rząd Z. Messnera. Nowy rząd M.Rakowskiego próbuje liberalnych reform. 30 listopada A.Miodowicz przegrywa w debacie telewizyjnej z L.Wałęsą co  pokazuje społeczeństwu, że władza jest słaba.
6 lutego 1989 r. rozpoczynają się obrady przy okrągłym stole by otworzyć możliwość dla wyborów czerwcowych w 1989 r. Jest rok 2009 r. Kryminolodzy ustalają, że JFK zginął od strzałów z jednego tylko źródła - składnicy książek skąd strzelał Rubin Oswald, według księcia Lubomirskiego rodowity Rosjanin i agent KGB. KGB białoruskie, sowieckie czy rosyjskie lubi zabijać opozycjonistów: Lew Trocki,  dziennikarka Anna Politkowska, deputowana Galina Starowojtowa, eks ppłk KGB Aleksander Litwinienko, czy próba otrucia prezydenta Ukrainy Juszczenki. Taka tradycja, machinalnie wdrażane procedury, metoda, która kiedyś tam się sprawdziła i jest stosowana niezależnie od ustroju.
Po co pracownicy grupy d III i IV Departamentu MSW zadali sobie trud zamordowania księdza Stanisława Suchowolca czy Anny Piesiewicz 82-letniej staruszki, w czasach gdy Polacy myśleli już głównie o zarabianiu pieniędzy i ustawieniu się w nowej Polsce? Ksiądz ginie 30 stycznia 1989 r. tuż przed rozpoczęciem obrad przy okrągłym stole. Staruszka już 22 lipca czyli po wyborach czerwcowych. Dlaczego ? Ponieważ była matką Krzysztofa Piesiewicza, oskarżyciela posiłkowego w procesie Popiełuszki. Skrępowano ją identycznie jak ciało księdza zabitego 19 października 1984 r. A inne ofiary komanda śmierci ? Ksiądz Stefan Niedzielak
ginie od ciosu karate w nocy 19 na 20 stycznia 1981. Grzegorz Przemyk umiera za to, że był synem poetki opozycjonistki Barbary Sadowskiej ( 12 maja 1983 r. ). Ksiądz Stanisław Kowalczyk ginie w 1983 r. W 1984 oprócz Popiełuszki mordowani są Piotr Bartoszcze ( działacz rolniczej solidarności ), Krzysztof Jasiński
a rok później tłumaczka Małgorzata Targowska Grabińska - poderżnięte gardło ( tak jak jej bohater z powieści Folleta, którą przetłumaczyła). Ogółem komisja Rokity powołana w 1991 r. naliczyła 103 ofiary: zabójstwa, podpalenia, okaleczenia. Kto był mocodawcą  komanda śmierci ? Generałowie stanu wojennego
czy ludzie w KGB którzy za pomocą terroru politycznego próbowali kształtować rzeczywistość społeczno polityczną ?

czwartek, 24 grudnia 2009

dwa wiersze świąteczne



zamienił się w motyla
nad zwałami grudnia
błyski nieobecności
i bolesne powroty do ciała
przepraszam, dziękuję, siusiu
kim była serwerownia zanim się urodziła

w tlenoszczelnej kabinie
żyją motyle beztlenowce
z miłości do rozpadają się w puch
puste  pokoje
dla niewidzialnych przyjaciół


***
wiersz o pustym worku mikołaja
świętym, który rozpada się w puch
babciach, z którymi nigdy nie rozmawiałem
o dziadku, który nie istniał
rocznicy ślubu drewnianej krakowskiej figurce
ojcu, który istnieje już tylko w zwojach mózgu
o uroczystej śmierci robaka w grzybie

wiersz  o troskliwych agentach
którzy jako pasterze zebrali informacje na temat
tego Pana, który towarzyszył  Marii i jej dziecku
o żonie, która donosiła na męża
o koledze, zasadnicznym, honorowym, zdradliwym
o ubogim, który trafił akurat na twoją wigilię
i z którym się dobrze rozmawiało
o pieniądzach, które nie śmierdzą bo pozwalają wydostać się z pułapki
o łzach z napięcia nerwowego w ten wieczór wigilijny bez Boga
i samotnym spacerze po Łodzi

a jednak Święty Mikołaj jest
fałszywa broda i pusty worek są na to dowodem

niedziela, 20 grudnia 2009

Kopenhaga grudzień 2009




W sztuce Agaty Dudy Gracz "Wariacje na temat Otella" konfetii sypie się na głowy przywódców politycznych
Cypru, stąpających po czerwonej od krwi podłodze. Cypr był zagrożony desantem tureckim, ale natura przyszła w sukurs namiestnikowi Otello wyznaczonemu do tej roli przez senat Wenecji. Sztorm jakiego świat nie widział zmiótł turecką flotę. Natura nie tylko wokół nas ale i w nas. Równie nieokiełznana.  Teatr Natura wystawił swoje spektakle w 1985 r kiedy odkryto zjawisko dziury ozonowej. Zimą 1997/98 gdy El Ninio pustoszył Peru, Paragwaj, Zatokę San Francisko, a od października 2009 roku Boliwię. Miał swój show  gdy 29 sierpnia 2005 roku Huragan Katrina doprowadził do zalania 80% Nowego Orleanu. Wczoraj Nowy Orlean jutro Tuvalu i Malediwy.  Na szczycie klimatycznym w Kopenhadze ludzie rozmawiali o naprawie klimatu czyli przedstawiciele natury wybrani w toku ewolucji dyskutowali o sobie, o naturze, której są integralną częścią. I co uradzili ? Dyskusje między Obamą i premierem Chin Wen Jabao, protesty Nikaraguy, Kuby, Boliwii, Wenezueli, słowa o holocauście z ust przedstawiciela Sudanu, dobry przykład i zrozumienie problemu przez Europę, Japonię, Indie i Brazylię. Mimo dobrych intencji dualizm wygrał z jednością. Bo po co, myślą przywódcy, zwalczać to globalne ocieplenie ? Toż to nowe trasy żeglugowe przez Arktykę, dostęp do nowych złóż, Antarktyda i Grenlandia wolne od lodu. Gdy się zrobi cieplej to i gospodarka się ożywi. Już teraz można zarobić na bateriach słonecznych i turbinach wiatrowych: w Europie, Japonii cz Kalifornii kupią. Zresztą przesadzają z tym wpływem uprzemysłowienia na ocieplenie. Podobno i tak o cyklicznym ociepleniu klimatu decyduje Słońce i aktywność wulkaniczna. Tylko ono jest na tyle potężne żeby zmienić klimat na ziemi. A dwutlenek węgla ? Oceany i rośliny potrzebują ogromnych ilości dwutlenku węgla.Z kolei efekt cieplarniany chroni życie na ziemi dbając by promieniowanie słoneczne odbite od ziemni nie uciekło w kosmos. Po co więc ta konferencja w Kopenhadze ? Niektórzy się uśmiechają mówiąc: "ludzie, jakie ocieplenie, nadchodzi ochłodzenie a za nim następny okres zlodowacenia, jak chociażby mała epoka lodowcowa trwająca od 1570 roku do 1900.
A wskazuje na to mała ilość plam na słońcu. To w XX wieku było ciepło, teraz będzie zimno". Profesorowie się spierają, poddają się lobbingowi, a gospodarka musi rosnąć. A że rośnie kosztem natury, cóż, sami jesteśmy jej częścią, wolno nam jej zatem używać na ile tylko pozwoli technika.
Konfetti sypie się na czerwoną podłogę. Ludzie tracą starą formę a nowej jeszcze nie wypracowali. Do głębszej treści przedzierać się trzeba przez efekty specjalne: kolory, dźwięk, erotykę. Cypr, raj na ziemi
dla stłoczonych Wenecjan, żyzna dolina otoczona górami, płytka powierzchowność ludzi upojonych alkocholem i głębia ich natury. Rok temu Al Gore ogłosił, że w ciągu 10 lat USA wyeliminują kopaliny jako żródło energii. 

niedziela, 13 grudnia 2009

Tajemnica Wojciecha Jaruzelskiego



Wojciech Jaruzelski wielokrotnie powtarzał, że jest coś czego nigdy nie powie o stanie wojennym , a co jak sugerował może się okazac istotne dla oceny jego decyzji. Jaką tajemnicę ukrywa ? Postanowiłem przeanalizowac trzy warianty. Pierwszy: generał został upokorzony i uznał, że należy to upokorzenie przed Polakami ukryc. Został upokorzony przez ludzi Breżniewa jako przywódca państwa polskiego i jej najwyższy oficer. Marszałek Kulikow potraktował szefa MON-u jak swojego podwładnego w hierarchii wojskowej Układu Warszawskiego, a w Moskwie jego i Stanisława Kanię potraktowano jak podwładnych w hierarchii
politycznej. Kani i Jaruzelskiemu dano odczuc, że nie są żadnymi partnerami w negocjacjach politycznych, że nie reprezentują Polski. W Polsce panuje chaos i decydentem jest w tej sytuacji Kulikow. Rosjanie ignorują negocjację albo negocjują twardo z partnerem klasy USA. Jaruzelski był już szefem armii w 1968 roku kiedy to aresztowano Aleksandra Dubczeka po inwazji na Czechosłowację i wywieziono do Moskwy. Z Moskwy przywiózł z powrotem do kraju, obalonego przywódcę praskiej wiosny, generał Ludwik Svoboda. Jaruzelski to dobrze zapamiętał tak jak swoje relacje z oficerami UB i NKWD gdy wstępował do PPR , robił karierę wojskową w okresie stalinizmu i pracował dla Informacji Wojskowej. Miał też za sobą pranie mózgu
w szkole oficerskiej w Riazaniu i szlak bojowy z 1 Armią. Tak napiętnowany generał miał negocjowac dla Polski zakres suwerenności ( finlandyzację ) ? Generał był pod presją sowiecką. Polska nie czekała na inwazję jak Czesi i Słowacy w 1968. W Polsce praktycznie inwazję już przeprowadzono. Od 1944 w Polsce stacjonowało wojsko sowieckie, a  od marca 1981  trwały u nas manewry SOJUZ-81. Kulikow przywiózł  do Polski świtę 30 generałów armii i KGB.I oto I sekretarz PZPR, MON  i premier ma teraz rozmawiac o przyszłości Polski z obozem Solidarności ? Generał odczuwał boleśnie brak stabilizacji jaką dawała mu do tej pory kariera wojskowa i przynależnośc do braci wojskowej. Mundur był ciężki i stawał się niewygodny. Trzeba wybierac między większym, a mniejszy złem.

Drugi wariant tajemnicy: generał postanawia wykonac ucieczkę do przodu czyli jako trzeci gracz oprócz Solidarności i ZSRR przejąc inicjatywę i pójśc na konfrontację. Na konfrontację z Solidarnością, gdyż nie chciał byc ani Dubczekiem ani Swobodą. W partii skrzydło liberalne było słabe: towarzysze Kubiak i Łabędzki nie stanowili dlań oparcia. Beton partyjny w osobach Grabskiego ( zaproponował Jaruzelskiego na premiera ), Olszowskiego czy szefa MSW Milewskiego, wywierał na Jaruzelskiego presję do agresywnych zachowań. Jaruzelski szuka poparcia centrum: Kania,  gen. Siwicki ( przyjaciel z 1 Armii ), Rakowski i tajemniczy szef kontrwywiadu gen. Kiszczak. Nie ma tu miejsca dla Lecha Wałęsy i jego 9,5 mln ruchu społecznego. Jaruzelski trzykrotnie planuje wprowadzenie stanu wojennego: październik 1980, wiosna 1981 i
grudzień 1981. Od początku wie czego chce. Sugeruje nawet Kulikowi interwencje zbrojną w Polsce. Dlaczego ? Wie, że tego nie zrobią: mają kryzys  w Afganistanie, fatalne stosunki z Chinami po zamordowaniu prochińskiego przywódcę Afganistanu Amina, trudności z reazalicją gazociągu jamalskiego z
Niemcami ( kanclerz Schmidt ) i Francją ( prezydent Giscard d' Estaigne ), wreszcie zaostrzenie kursu wobec Moskwy przez Jimiego Cartera i Ronalda Reagana ( prezydent od stycznia 1981 ). Breżniew doprowadził kraj i blok  państw satelickich do kryzysu politycznego i gospodarczego.  Jeśli sowieckie czy niemiecki
( NRD ) dywizje pojawią się na polskich ulicach, zbuntuje się częśc armii, społeczeństwo już zorganizowane może postawic opór bierny wzorem Czechów i Słowaków i czynny wzorem Węgrów. Jaruzelski prowokuje więc stronę sowiecką, aby ta obnażyła się w Polsce ze swojej słabości. Wojciech Jaruzelski nie chciał się publicznie przyznac do tych zimnych spekulacji i gier politycznych, w których Polacy byli tylko pionkami i że Jaruzelski mógł się troszczyc głównie o utrzymanie władzy i własną karierę, która była dla niego równie ważna jak rodzina.

Trzeci wariant: żadnej tajemnicy nie było. Wojciech Jaruzelski ją sobie wyimaginował a potem w nią uwierzył. Należy bowiem do ludzi, którzy niepewnie czują się sami ze sobą, ze swoimi myślami i emocjami.
Szukał więc zawsze stabilizacji, schronienia przed niepokojami tego świata. Tak było z jego religijnością i anty bolszewizmem w szkole Marianów, tak było gdy próbował znależc schronienie w armii najpierw bezskutecznie u Andersa potem z powodzeniem w Riazaniu. Lubił więc kontakt z ludźmi, rywalizację, zawsze  chciał się czuc częścią grupy mimo nieśmiałości. Niestraszny był mu nawet stalinizm, stał na czele polskiej armii w 1968, 1970 i 13 grudnia, a przecież odczuwał lęk przed okrucieństwem tego świata, na które się napatrzył, chociażby na froncie. Paradoksem jest  maska generalska skrywająca ludzką słabośc.  Z tej sprzeczności wzięła się wrażliwośc a z niej wyobrażenie o jakiejś tajemnicy strasznej i wstydliwej. Bo jakie mogło byc dla generała to większe zło? - nowe powstanie styczniowe, kolejne powstanie warszawskie, kolejny 1939 r, znowu wojska okupacyjne, czy wojna domowa jak ta z 1926 czy 1944 roku. Doświadczenie historyczne generała nie obejmowało przecież tego co Polakom udało się osiągnąc w latach 1980 - 2009. Tą historię Jaruzelski zna dopiero teraz.

sobota, 12 grudnia 2009