piątek, 13 lutego 2026

Polska geopolitycznie 2026

W ostatnich latach zarysowały się wyraźnie trzy główne geopolityczne strategie dla Polski. Na koniec spróbuję przedstawić opcję alternatywną:

Pierwsza utrzymująca się do dzisiaj mimo, załamanie się architektury bezpieczeństwa po 2014 roku, mówi o sojuszach w ramach UE i NATO, które wciąż pozostają jedyną realną gwarancją dla Polski. Unia Europejska nie jest sztabem generalnym, NATO wciąż ma swoje traktatowe obowiązki. Nikt przecież nie rozwiązał tych organizacji, jak to się stało z RWPG, EWG czy Układem Warszawskim.

Druga podkreśla rolę USA jako jedynej realnej siły militarnej, która może zapobiec lub przeciwstawić się Rosji czy Chinom. Kto bowiem udowodnił, że USA nie przyjdą sojusznikom z pomocą. Wątpliwościom co do zdolności europejskich towarzyszy już nie tak dobitnie wyrażane przekonanie jak kiedyś, że tak czy siak i tak jesteśmy niejako skazani na amerykańską pomoc. Amerykanie zgodnie ze sztuką  grają na wyobraźni Polaków,  trzymając nas w proamerykańskiej strefie niejasności.  Fundamentem tej opcji jest podkreślanie o interesie jaki ma Waszyngton  aby utrzymać swoją obecność przynajmniej w polskiej części wschodniej flanki NATO.

Trzecia opcja podważa dwie poprzednie. Zgodnie z nową doktryną amerykańską Europa w tym Polska muszą mieć zdolność do samodzielnego działania ograniczonego jednak tak, aby nie wyjść poza interes geostrategiczny USA i na tzw. suwerenność geostrategiczną Europy. Ta trzecia opcja wymusza na Polsce działania na rzecz suwerenności i niepodległości jak nie w tzw. trójmorzu czy pomoście bałtycko-czarnomorskim to przynajmniej w jakimś trwalszym sojuszu regionalnym. Fundamentem tego myślenia jest przekonanie o szansie jaką powinniśmy wykorzystać w dobie wojny systemowej XXI wieku, która zdarza się raz na sto lat i jak jej nie wykorzystamy, czeka nas rola państwa skansenu.

Opcja alternatywna jest zgoła zupełnie inna. Gra światowych sił ustali porządek, który uczestnicy tej gry będą musieli zaakceptować. Nie ma nic trwałego. wszystko przemija, a konflikty polityczne, są jedynie manifestacją konfrontowanych ze sobą przywiązań umysłu. Liczy się nowy stan równowagi nie zaś ludzkie aspiracje. Procesy kształtujące finalny efekt są często podskórne, trudne do uchwycenia, w których plączą się łańcuchy przyczynowo-skutkowe jednostek i zbiorowości. Tutaj fundamentem jest przekonanie, że z nietrwałości wyłoni się nowa nietrwałość, że nie ma spraw istotnych, są sprawy względne, występujące relatywnie. W tej czwartej opcji nawet pożądany stan równowagi nie jest celem samym w sobie, a tylko etapem. 

Los Polski i Polaków będzie wypadkową tak wielu zjawisk, że nie ma jednej dziedziny na przykład politycznej, która byłaby zdolna centralnie ten los uchwycić.

czwartek, 5 lutego 2026

Egogry. Polityka i duchowość


1

państwa i jednostki

uwięzione w regułach 

gry interesów 

indywidualnych ram

geostrategicznych ram

interes wyznacza granice

siła pozwala trwać interesom


2

zasada zachowania energii

energia nigdy nie ginie

zmagazynowana

przekształca się

siła, która stoi za interesem

szuka ujścia


3

zasada najniższej energii

wysoki potencjał chce być 

spożytkowany

dążąc do równowagi

granice interesu wyznacza

stan równowagi


4

druga zasada termodynamiki

natura uwalnia energię

forma uporządkowana

przechodzi w układ rozproszony

porządek w entropię

centralizacja w decentralizację

system mniejszych możliwości

w system wielowariantowy


5

siła jest wynikiem spadku potencjału

gra interesów

wynika z dynamiki

rosnących i malejących potencjałów


6

pożądane jest aby tak uwalniać potencjał

żeby osiągnąć

stan równowagi

wojny biorą się z nagromadzonych potencjałów

pokój z stanu równowagi


7

nie chodzi więc o iluzję

egoistycznych interesów

ale mechanizm kontroli potencjałów

aby ustanowić środowisko

korzystne dla jak najszerszego grona

uczestników gry


8.

liderem zostaje zatem ten

kto lepiej rozumie mechanizm

porządku i entropii

kto potrafi zadbać nie tylko o swoje interesy

ale tez interesy partnerów


9

cokolwiek byśmy robili dla siebie

wpłynie to na innych






niedziela, 1 lutego 2026

W piekle płonie NIE

 1

w piekle płonie NIE

postrzeganie "nie jedno lecz dwa"

brak doświadczenia "jedności"

nie ma Boga

brak doświadczenia Boga

w dualiźmie NIE cierpimy

przeżywamy piekło

staramy się przekraczać cierpienie

stąd płonące w piekle "NIE"

2

piekło jest puste

postrzeganie "nie dwa lecz jedno"

doświadczamy jedności

pojawia się doświadczenie Boga

3

Bóg dopiero zaistniał czy już istniał

czy Bóg istnieje poza doświadczeniem

czy istnieje tylko doświadczalnie

jako doświadczenie

4

jeśli Bóg jest kiedy go doświadczam

kim zatem  jest ten który postrzega

5

jeśli Bóg jest kiedy mnie nie ma

czym jest TO kiedy mnie nie ma

6

czy To kiedy mnie nie ma

jest paralelne z 

kim jest ten który postrzega

7

TO jest NIE WIEM

8

złudzenie Boga, prawda Boga

złudzenie postrzegania, prawda postrzegania