czwartek, 14 maja 2026

O czytaniu książek

Za proces czytania nie odpowiada jeden ośrodek w mózgu. Czytanie polega na neuroplastyczności czyli tworzeniu nowych i wzmacnianiu starych synaps czyli połączeń neuronalnych. Zmysłem starterem procesu jest oczywiście wzrok. Czytanie trenuje mózg bardziej niż na przykład odsłuchiwanie audiobooków ponieważ działa bardziej kompleksowo. Czytając książki trenujemy pamięć, koncentrację, stymulujemy wyobraźnię, myślenie abstrakcyjne i empatie.

Jak zatem prawidłowo czytać ?

Na podstawie przeanalizowanego materiału i oczywiście własnych doświadczeń proponuję pięć następujących zasad czytania, które warto zapamiętać:

1. Pre-reading - obejrzenie całej książki, przyjrzenie się jej strukturze, czcionce, rozdziałom, aż wreszcie najważniejsze przeskanowanie wzrokiem strony pod kątem charakterystycznych elementów np. akapitów, długości zdań.

2. Zapobieganie regresji. Zaleca się używanie wskaźnika tak aby nie błądzić wzrokiem po tekście, a tym samym niepotrzebnie utrudniać i spowalniać lekturę. 

3. Widzenie peryferyjne. Tekstu nie czytamy słowo po słowie, ale skanujemy wzrokiem, skupiając go na drugim, trzecim i przedostatnim słowie w linijce, resztę zaś w widzeniu peryferyjnym dopatrujemy kątem oka. 

4. Ograniczanie subwokalizacji czyli mówienia w głowie. To jest zasada dająca satysfakcję i przyjemność czytania. Skanując wzrokiem tekst budujemy na jego podstawie świat przedstawiony przez autora powieści. Niczym w grze fabularnej odkrywamy mapę zapełniając ją obrazami, osobami i obiektami. Budujemy obraz świata przedstawionego, który będzie towarzyszył nam już na długie lata jako zapamiętane wrażenie całości. Obraz powinien oddawać klimat i atmosferę powieści. Im lepszy zbudujemy sobie obraz tym więcej zapamiętamy.

5. Selekcja informacji. Nie czytajmy książki dokładnie, idealnie, pamiętajmy,  że sam autor ma do treści swojego dzieła selektywny stosunek. Dokonujemy selekcji kluczowych informacji dla budowania całości obrazu celem odkrywania następnego obszaru mapy.

Szczególnym przypadkiem jest powieść poetycka np. Marcela Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu". W dziele tym  tradycyjna powieść, gdzie wyżej wymienione wskazówki świetnie się sprawdzają pojawia się czysta poezja. Dobrze jest na poziomie pre-reading zlokalizować te fragmenty, gdyż należy je czytać inaczej. Poezję czyta się wolniej, prozę poetycką dobrze jest rozbić na wersy poematu i tak też je czytać - jako poemat. Nie tyle treść jest w tym przypadku ważna ile zbieranie wrażeń. Jest to trudniejsze, ale dające więcej przyjemności. 

W wielkim skrócie można na koniec stwierdzić, że czytanie książek polega na skanowaniu tekstu wzrokiem, a następnie odczytywanie tego co zostało zapisane w umyśle, a. motorem napędzającym czytelnictwo jest ciekawość. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz